|
|
czwartek, 12 lutego 2009
Satelity się stuknęły
Mobilki, uważajcie, doszło do małej stłuczki na 788km. Tego jeszcze nie było, ale że nadszedł czas na zmianę, nowość, kryzys i w ogóle to czemu nie. Pstryknęły się dwa satelity 788 km nad powierzchnią ziemi. Pech chciał, że jedna była pijana, a druga jeździła bez prawa jazdy. Dla większości ludzi to pewnie tylko ciekawostka, ale tylko na razie. Co roku w kosmosie lądują coraz większe ilości ciężarówek, którymi za bardzo się nie da sterować jak się je już raz popchnie na tor. Kolejne kolizje mogą owocować większymi problemami na ziemi. W końcu coraz bardziej uzależniamy się od technologii satelitarnej (nie tylko TV, ale komunikacja, GPS). Tym razem nic się nie stało bo Iridium nie straciło nawet "satellite phone service" ale kto wie czy następnym razem będzie tak wesoło.
niedziela, 21 grudnia 2008
Świadkowie Jehowy
Odwiedzili mnie ostatnio świadkowie Jehowy. Jak zgaduje, zapewne nie jestem sam, ale jak wynika z linku inni maja czasami zupelnie inne problemy. Mniejsza z tym. W każdym razie - tak naprawdę nie wiem o czym z takimi ludźmi rozmawiać. Dlatego najczęściej nie rozmawiam ;). Nie chciałbym zostać wciągnięty w jakąś dyskusję, gdzie musiałbym się tłumaczyć ze swoich (bądź co bądź prywatnych) wierzeń..
poniedziałek, 24 listopada 2008
Angielski?
Próbuje się ostatnio uczyć angielskiego. Coś mi opornie idzie. Póki chodziłem do szkoły to uwielbiałem naukę angielskiego. Potem mi jakoś przeszło ;) A w szkole całkiem nieźle mi szło. Żeby się nauczyć obcego języka podobno trzeba ćwiczyć, używać, mówić, pisać. O zgrozo! Niby jak i gdzie? Kupiłem sobie nawet Repetytorium do angielskiego. Trzeba będzie je zacząć czytać. Tylko czy to jest najlepszy sposób na naukę języka? A może powinienem popróbować tutaj wrzucić jakąś notkę od czasu do czasu?
Like this: Hi this is my English part of this blog. I hope you like it ;P It is very English and it is so cool ;P Well, maybe not. OK, I will see you next time!
No :-) |